Sobota- latanie po fryzjerach, kosmetyczkach itd. by nareszcie dotrzec do kościoła na uroczystość. Co do kościoła także był pieknie ubrany:) Ale jeszcze piękniej wyglądała młoda para na bryczce, co także będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach:)
Prezent od Pana Młodego dla Pani Młodej był świetny, a mianowicie było to fajerwerki trwające chyba z dobre 15 min:D a takową wisienka na torcie było wypuszczenie do nieba lampionów, przez Młodą Parę:) a o tym, że całe miasto zostało odcięte od prądu na dobre 2 godziny to już nie wspomnę;] ale daliśmy rade i było niesamowicie:)
okej lecimy ze zdjęciami jest ich meeeega duzo także będa w 2 albo i 3 notkach :)
| parasolka panny młodej, która w efekcie końcym i na bryczce wyglądała prześlicznie:) |
resztę zdjęć zaraz dodaję w nastepnej notca:)
nie w całym mieście bo u mnie był na ulicy i w domu też :D a zdjęcia urocze i słodkie ;d ja już marzę o swoim ślubie xd :*
OdpowiedzUsuń