środa, 24 sierpnia 2011

Part 1:)

Cześć Wam;) bo dość długiej jak na mnie nieobecności, w końcu tutaj do was dotarłam:) Przez ostatnie dni baaaardzo dużo sie działo i nie miałam czasu aby coś tutaj napisać. Czwartek i piątek- ustrajanie sali na wesele moje kuzynki^^( zdjęcia będą pod spodem z ustrajania a w następnej notce z wesela) dużo śmiechu i roboty. 600 balonów napompowane przeze mnie ehhh dałam rade:D Opłacało się kaleczyc palce w zawiązywaniu i pompowaniu, gdyż efekt końcowy był zniewalający! Jeszcze nigdy nie widziałam tak pięknie ubranej sali.
Sobota- latanie  po fryzjerach, kosmetyczkach itd. by nareszcie dotrzec do kościoła na uroczystość. Co do kościoła także był pieknie ubrany:) Ale jeszcze piękniej wyglądała młoda para na bryczce, co także będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach:)
Prezent od Pana Młodego dla Pani Młodej był świetny, a mianowicie było to fajerwerki trwające chyba z dobre 15 min:D a takową wisienka na torcie było wypuszczenie do nieba lampionów, przez Młodą Parę:) a o tym, że całe miasto zostało odcięte od prądu na dobre 2 godziny to już nie wspomnę;] ale daliśmy rade i było niesamowicie:)

okej lecimy ze zdjęciami jest ich meeeega duzo także będa w 2 albo i 3 notkach :)






parasolka panny młodej, która w efekcie końcym i na bryczce wyglądała prześlicznie:)



resztę zdjęć zaraz dodaję w nastepnej notca:)

1 komentarz:

  1. nie w całym mieście bo u mnie był na ulicy i w domu też :D a zdjęcia urocze i słodkie ;d ja już marzę o swoim ślubie xd :*

    OdpowiedzUsuń